wtorek, 14 kwietnia 2020

WSPOMNIENIA O PAPIEŻU JANIE PAWLE II

         

                2 kwietnia 2005 roku zmarł Papież Jan Paweł II


Z Wadowic przez Rzym do świętości


Herb Wadowic
W Polsce, na Pogórzu Śląskim,
gdzie rzeka Skawa przepływa,
jest niewielkie miasteczko,
Wadowice się nazywa.





20 czerwca 1920 r w Kościele
parafialnym pod wezwaniem Ofiarowania
Najświętszej Maryi Panny, odbył się
chrzest, na którym otrzymał imiona
Karol, Józef
      
       Bardzo dawno, w tym miasteczku,
       w jednym z domów, przy kościele
        na świat przyszedł mały Lolek,
        przynosząc rodzicom radości wiele.                                                          Gdy nadszedł ciepły miesiąc czerwiec,
               a lato kwiatami zapachniało,
                w obecności rodziców chrzestnych,
               imiona Karol, Józef mu nadano.
                                                           








              Przed przystąpieniem do pierwszej komunii,
              smutek zagościł w rodzinnych progach,
              po krótkiej, ciężkiej chorobie,
              jego mama odeszła do Boga.








Był ministrantem, służył do mszy




         Karol często chodził do kościoła,
         jako ministrant do mszy służył,
         modlił się, czytał, dużo myślał,
         co będzie robił, gdy będzie duży.

















Do szkoły chętnie chodził,
był obowiązkowy, lubił się uczyć,
grał w piłkę, uwielbiał książki,
pragnął jak najwięcej się nauczyć.



Maturzysta Karol Wojtyła




          
               Trzy miesiące po maturze,
                razem z ojcem, po długiej rozmowie,
                zdecydowali, że będzie studiował
                i na stałe zamieszkają w Krakowie.






W tym domu, na ul. Tynieckiej 10 w Krakowie, w czasie studiów
na UJ mieszkał Karol Wojtyła



Zamieszkali na Tynieckiej, w suterenie,
w mieście, gdzie uczelni stare mury,
rozpoczął naukę na uniwersytecie,
gdy chciał odpocząć, wyjeżdżał w góry.







Karol Wojtyła w czasie okupacji




W czasie wojny, w mroźne popołudnie,
po pracy, do domu wracając,
najechała na niego niemiecka ciężarówka,
boleśnie go potrącając.

Po śmierci ojca i poważnych przemyśleniach,
Karol zastukał do Pałacu Biskupiego,
za kilka dni został studentem,
wydziału teologiczno - konspiracyjnego.



                                                               







1 listopada 1946 roku Karol Wojtyła
 otrzymał święcenia kapłańskie


                                                                                                     Pierwszego listopada,  na Wawelu,
 w tym dniu nie biły kościelne dzwony,
 w kaplicy Pałacu, przez Biskupa Sapiehę
 Karol Wojtyła na księdza został     wyświęcony.




Karol Wojtyła lubił pływać kajakiem





Modlił się i wiedzę zgłębiał,
studenci go wujkiem nazywali,
razem po górach chodzili,
na Mazurach kajakiem pływali.








W 1958 roku zostaje biskupem,
 a w 1964 arcybiskupem

 We wrześniu, w katedrze Wawelskiej,   
 wśród wiernych rozmodlonych,                       
 odbyła się msza konsekracyjna,                       
 na biskupa zostaje wyświęcony.
         Potem na Sobór Watykański II                          
         wyjeżdża z innym polskim biskupem,               
         po sześciu latach wytężonej pracy,                       
         zostaje mianowany arcybiskupem.
                   Chodzi do biblioteki, zgłębia ciągle wiedzę,
                   pracuje naukowo, pisze książki jak wiecie,
                   zostaje kardynałem, odwiedza parafie, 
                   podróżuje po całym świecie.



16 października 1978 r  Karol Wojtyła
zostaje Papieżem i przybiera imię
Jan Paweł II

W 1978 roku, na konklawe w Rzymie,
wieść w postaci białego dymu się  pojawiła,
nowym Papieżem został wybrany,
kardynał z Polski – Karol Wojtyła.


Papież Jan Paweł II
(1978 - 2005)



Za Chrystusem szedł przez życie całe,
miłował ludzi, zawsze uśmiechnięty,
po śmierci został kanonizowany,
teraz Jan Paweł II jest Święty.


Święty Jan Paweł II
























Olsztyn, 15.04. 2020 r.
Teresa Rutkowska-Wojciechowska
































poniedziałek, 23 marca 2020

Praca w świetlicy w internacie

 W świetlicy w Internacie dla Dzieci Niesłyszących w Olsztynie realizujemy program Origami z wierszykami, czyli Origami- sztuka składania papieru.W czasie realizacji programu, piszemy wierszyki, wykonujemy wzorcowe prace, które później wykonują dzieci.
Wiersze i prace  publikujemy w wydaniach zwartych oraz w internecie.
                                                     To są nasze książeczki:







Monika Dreger - nauczyciel
Teresa Rutkowska-Wojciechowska   - nauczyciel wychowawca

piątek, 20 marca 2020

Zwyczaje wielkanocne

Zwyczaje wielkanocne


WIOSNA



Zwyczaje związane z wiosną:




1.Najbardziej znanym zwyczajem na powitanie wiosny i pożegnanie zimy jest topienie marzanny.
Obrzęd ten miał za zadanie zapewnić urodzaj w nadchodzącym roku.











  1.  Zwyczajem, trochę związanym z topieniem marzanny jest Gaik. Gaik to obchód dziewczyn, najczęściej nastolatek i małych dziewczynek, czasem można się spotkać, że także młodzi chłopcy uczestniczą w tym obchodzie. Osoby te w ręku trzymają gałązkę sosny lub całego iglaka. Z reguły jest ona przystrojona w różne wstążeczki, kwiaty, dzwonki i świecidełka. Tak ustrojone drzewko obnosi się po wsiach śpiewając przy tym piosenki. Tak naprawdę ten zwyczaj można obchodzić przy rożnych świętach.  Z reguły obchód jest odprawiany na przywitanie „nowego lata” w Zielone Świątki lub we wtorek po Wielkanocy. Czasem jednak odprawia się go zaraz po topieniu marzanny 21 marca, jako symbol powitania wiosny.


  1.    Tak naprawdę śmingus - dyngus także wywodzi się z obrządku słowiańskiego i choć dzisiaj obchodzimy go w święta wielkanocne, kiedyś był on obchodzony właśnie 21 marca i miał symbolizować pozimowe oczyszczenie ciała i duszy.



4. Podobnie jest z tradycją malowania jajek. Jajko uważano za symbol życia, a przecież     właśnie od dnia przyjścia wiosny cała przyroda miała się ożywać, dlatego też w ten dzień je malowano.

  1. Święcenie palm wielkanocnych w kościele. Poświęcone palmy zatykano je za obrazy i strojono nimi domy.
6. Zgodnie z dawnym zwyczajem prima aprilis, czyli pierwszy kwietnia, jest dniem        wzajemnego wprowadzania się w błąd, nabierania i oszukiwania dla żartu: Na prima aprilis nie wierz, bo się omylisz. Ponoć w dawnych wiekach naszej "złotej wolności"
panowie bracia potrafili w tym dniu poczęstować gościa pierogami nadziewanymi   trocinami czy kawą przyrządzoną z gliny. Wysyłano również listy ze zmyślonymi        wiadomościami, dziwaczne prezenty lub po prostu kartkę z napisem: Prima Aprilis.
  1. W pierwszy dzień Świąt Wielkanocnych,  zając chodzi z koszykiem i zostawia prezenty. Przynosi słodycze i drobne upominki.










8. Kartki świąteczne. Wysyłamy do rodziny,       znajomych, przyjaciół.






***  Obrazki zaczerpnięte z Internetu.

wtorek, 25 lutego 2020

Swoje pasje muzyczne przenosi do pracy z dziećmi niesłyszącymi




     Jest nauczycielem dyplomowanym. Pracuje w Specjalnym Ośrodku dla Dzieci Niesłyszących w Olsztynie. Z wykształcenia jest muzykiem, surdopedagogiem. Posiada również kwalifikacje  do nauczania matematyki. W Ośrodku prowadzi zajęcia z muzyki, rytmiki, matematyki, zajęcia wyrównawcze z matematyki oraz rewalidację z dziećmi niepełnosprawnymi słuchowo.
     Muzyką interesuje się od dzieciństwa. Uczyła się grać na fortepianie oraz ukończyła szkołę muzyczną II stopnia w klasie śpiewu solowego. Ukończyła również 6 letnie Ognisko Baletowe prowadzone przy Szkole Muzycznej w Olsztynie przez p. J. Dworecką. Jest magistrem sztuki w dziedzinie muzyki. Ponadto ukończyła Studium Carla Orffa przy Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Ukończyła wiele form doskonalenia zawodowego z dziedziny muzyki, w tym brała udział w wielu warsztatach muzycznych Carla Orffa.  Miłość do muzyki przenosi do pracy z dziećmi niesłyszącymi. Zajęcia z rytmiki opiera na idei Carla Orffa i E.J. Dalcroze'a.
"Rytmika nie jest sztuką, nie jest celem samym w sobie, jest przygotowaniem do wszystkich sztuk, jest wychowaniem".
    System Carla Orffa, to nauka przez zabawę, aktywne uczestnictwo we wspólnym działaniu, odkrywającym jedność mowy, muzyki, tańca. Zajęcia rytmiki rozwijają sferę artystyczną,  emocjonalną, koncentrację uwagi, pamięć, koordynację ( słuchową, ruchową, głosową i ich połączenie) oraz lateralizację. Przygotowują dzieci do gotowości szkolnej, wspomagają  ogólny rozwój sprawności fizycznej.      Rytmika, to również wyrażanie swoich emocji, w tym: strachu, radości,  gniewu, czułości, smutku, szczęścia i innych. To bycie w harmonii z innymi, to spotkanie ze sztuką i pięknem, uczenie się tańców ludowych. Rytmika tym różni się od innych zajęć muzycznych, ruchowych i tanecznych, że oparta jest na ścisłym powiązaniu ruchu z muzyką, gdzie muzyka ma rolę wiodącą, inspirującą.
   Niektórzy uważają, że rytmika jest tak banalna, że może każdy prowadzić takie zajęcia. Wystarczy mieć odtwarzacz do płyt CD, zrobić kilka wygibasów a dzieci za prowadzącym powtórzą. Takie wypowiedzi świadczą o nieznajomości zasad muzyki, rytmizowania dźwięków,  wyznaczania miary czasu, porządkowania przebiegu  rytmicznego przy pomocy regulowania powtarzających się akcentów.
    W swojej pracy z dziećmi niesłyszącymi, nauczycielka nie zapomina o ich rodzicach. Organizuje warsztaty muzyczne, na których wszyscy muzykują, tańczą, dzielą się spostrzeżeniami.
     Większość instrumentów muzycznych, pomocy dydaktycznych, które wykorzystuje na zajęciach są jej prywatną własnością. Niektóre zakupiła, inne  wykonuje we własnym zakresie, np. wstążki gimnastyczne, szarfy, woreczki, apaszki, maty na podłogę. tamburyna, różnego rodzaju przeszkadzajki, janczary, dzwoneczki, grzechotki, kije deszczowe, bębenki.
      Dzieci niesłyszące, przede wszystkim  te najmłodsze, nie znają nut. Sama dokonując aranżacji melodii na instrumenty Carla Orffa, rozpisuje melodie na dużych  arkuszach papieru, stosując obrazki przedstawiające instrumenty muzyczne, na których dzieci grają. Dzieci uwielbiają zabawę w orkiestrę, również tańce, w tym tańce ludowe.
     W swojej  karierze zawodowej z  niesłyszącymi, uczyła dzieci grać na różnych instrumentach, w tym: instrumentach Carla Orffa, Keyboardzie, ale również na pianinie.
Z chłopcem, uczącym się w liceum dla niesłyszących, prowadziła zajęcia nauki gry na pianinie.
Wcześniej próbował uczyć się na keyboardzie. Zważywszy na to, że miał spory ubytek słuchu, chłopiec grę na instrumencie opanował w stopniu bardzo dobrym. W  swoim wolnym czasie akompaniował nauczycielce na zajęciach muzycznych z maluchami. Obecnie jest już absolwentem wyższej uczelni, ukończył historię. Jak sam mówi, w wolnym czasie gra na pianinie, keyboardzie, muzykuje.
    Będąc wychowawczynią klasy zawodowej o kierunku kucharz małej gastronomii, wspólnie z uczniami niesłyszącymi z tej klasy, przygotowała występ muzyczny. Znane i popularne melodie
grali na instrumentach, którymi były: garnki, dzbanki, różne naczynia kuchenne, zastawa stołowa, sztućce. Niezapomniane wrażenia z występów wspomina często, spotykając się z byłymi uczniami, absolwentami szkoły.
    Uwielbia śpiew chóralny. Od siódmego roku życia śpiewała w różnych chórach, w tym:  w chórze w szkole muzycznej,  Instytutu Wychowania Muzycznego UW-M pod kierunkiem prof. J. Wojtkowiaka,  Bel Canto pod kierunkiem J. Połowianiuka, Cantores Vamienses, pod kierunkiem B. Błońskiego,  w  Zespole Kameralny Muzyki Cerkiewnej Kliros, pod kierunkiem J. Połowianiuka. Jako uczennica i studenta również śpiewała w Kapeli Zespołu Pieśni i Tańca Warmia.  Muzyka jest pasją Moniki Dreger, dlatego powoli,  misternie z wielką pieczołowitością stara się przenosić ją do środowiska dzieci niesłyszących, w którym od lat pracuje.
Prywatnie jest mamą dwójki dzieci, ma cztery koty, który uwielbia jej córka i dwa psy- pupilki syna.