Wiersz „Jestem silniejsza niż wczoraj”
Zostałam sama — cisza wśród ścian,
gdzie kiedyś był
śmiech i był plan,
na stole wspomnień rozsypany kurz,
a
w sercu ból — tak ciężki jak mur.
Nie było dzieci, ni głosów, ni snów,
tylko złamanych
obietnic stos słów,
odszedł bez żalu, bez jednego
dnia,
zostawił pustkę — i tylko ja.
Płakałam nocą, gdy gasnął już dzień,
zbierałam siły
z rozbitych wspomnień,
każda łza spadała jak cichy znak,
że
jeszcze żyję — choć wszystko na wspak.
Lecz w środku tlił się ukryty żar,
co z bólu tworzył
mój nowy dar,
jak feniks wstałam z popiołów dna,
silniejsza,
wolna — to właśnie ja.
Dziś idę naprzód, nie patrzę wstecz,
już wiem, że mogę
swój los sama nieść,
bo każda rana, co we mnie
trwa,
uczyniła mnie silniejszą niż wczoraj ja.
autor: TRW.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz